VSoft - prosta historia

Jakub Głąb, dyrektor sprzedaży i rozwoju




Od 21 lat tworzymy oprogramowanie, to tyle samo ile lat ma Yurii, najmłodszy w firmie pracownik.

Początki
Nasi szefowie poznali się i zaczęli tworzyć firmę jeszcze na studiach. Pierwszy komercyjny projekt to system SMS Sender wysyłający SMSy o saldach do klientów PKO BP. W kilka dni udało się rozwiązać problem, z którym wielka zagraniczna korporacja walczyła już dobrą chwilę i potrzebowała jeszcze kolejnych kilku miesięcy. Nasze rozwiązanie miało właśnie tyle działać – dwa, trzy miesiące. Jak to często bywa, funkcjonowało jeszcze przez wiele lat i było naszym oknem do świata projektów bankowych. Z branżą ubezpieczeniową zaczęliśmy przygodę w 2005 roku i od tamtej pory jest to drugi obok bankowości obszar, w którym mamy największe doświadczenie.

Intensywny rozwój
Od końca pierwszej dekady dwutysięcznych lat rozpoczął się czas intensywnego wzrostu firmy. Coraz większe i bardziej skomplikowane projekty, nowe biznesowe obszary, coraz więcej pracowników o wyższym stopniu specjalizacji. Rozpychamy się na rynku jednocześnie szukając jak najbardziej wydajnej struktury organizacji. Zaczynamy też prace nad pierwowzorem naszej obecnej dumy, platformy technologicznej VSoft archITekt.
Gdzie jesteśmy teraz
Wśród naszych klientów są największe instytucje finansowe w Polsce. Banki, banki spółdzielcze, ubezpieczyciele, firmy windykacyjne, doradcze, brokerzy i multiagencje. Cieszymy się, że Alwis & Secura jest w tym gronie. Współpracujemy nie tylko z dużymi firmami. W naszej ofercie znajdują się produkty dla małych i średnich przedsiębiorstw usprawniające codzienną pracę, a sprzedawane przykładowo w modelu usługowym z miesięczną opłatą.

Ubezpieczenia, kredyty, sprawozdawczość i windykacja to główne obszary w jakich mają zastosowanie nasze rozwiązania. Dla klientów jesteśmy nie tylko zaufanym dostawcom zaawansowanych rozwiązań informatycznych, ale przede wszystkim innowacyjnym partnerem umożliwiającym generowanie nowych źródeł zysku. Dojrzeliśmy zarówno strukturalnie jak i technologicznie. Platforma VSoft archITekt sprawdza się w praktyce. Jej moduły oraz sama koncepcja przeszły na przestrzeni lat szereg przeobrażeń, udoskonaleń oraz rewolucji, które niwelowały ograniczenia napotykane w kolejnych wdrożeniach. Wypracowaliśmy własne metodyki i standardy pracy.

Jak realizujemy projekty
Pracę z klientem rozpoczynamy od spotkania, podczas którego poznajemy się oraz ustalamy zasady współpracy. Analizujemy wymagania, a do komunikacji używamy m. in. makiet i diagramów, by jak najlepiej się zrozumieć. Następnie nasi eksperci przygotowują architekturę tworzonego rozwiązania. Jednym z elementów jaki wyróżnia nas na rynku jest dbałość o ergonomię rozwiązań. Zawsze analizujemy potrzeby końcowego użytkownika aplikacji i przygotowujemy projekt UX rozwiązania. Przeprowadzamy warsztaty i sprawdzamy czy wszystko zadziała finalnie tak „wygodnie dla użytkownika” jak założyliśmy. Potem pozostaje stworzyć rozwiązanie wedle najlepszych praktyk agile i continuous intergation. Dołączamy pełną dokumentację, ale zanim system zobaczy klient przeprowadzamy testy wewnętrzne. Pod lupę trafia każda funkcjonalność i jej zgodność z wymaganiami. Kiedy wszystko się zgadza, rozwiązanie może zobaczyć i przetestować klient. W okresie powdrożeniowym zapewniamy kompleksowe wsparcie. A jeśli jest taka potrzeba przeprowadzamy szkolenia dla użytkowników.

Co jest dla nas ważne
Ludzie, ich satysfakcja, wygoda, bezpieczeństwo. 150-ciu pracowników i dużo, dużo więcej osób korzystających z naszych rozwiązań. W projektach staramy się stworzyć partnerskie relacje. To ważne, po drugiej stronie siedzą tacy sami ludzie jak my. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na odpuszczenie w takich tematach jak jakość, ciągły rozwój technologiczny, doskonalenie metodyk pracy czy podnoszenie kompetencji biznesowych.

Przyszłość
W temacie planów na przyszłość pozwolę sobie zacytować tekst artykułu „Co zrobisz kiedy możesz wszystko”[1], w którym nasi prezesi, Marcin Wierzbik i Dariusz Kożuch, napisali tak:  
  „VSoft widzimy ogromny! Kto nie ma wielkich marzeń, nie ma szans na ich realizację. Mamy bazę, która daje nam ogromne możliwości. Mamy ludzi, kompetencje, narzędzia, metodyki pracy, jesteśmy kreatywni i mamy mnóstwo energii. Wartością, z którą identyfikujemy się niezależnie od miejsca zajmowanego w firmie jest elastyczność. Dzięki niej możemy odnaleźć się w każdej sytuacji. Wyzwania, nieoczekiwane zwroty akcji i potrzeba ciągłego rozwoju to coś co pcha nas do przodu. Bez tego bylibyśmy tylko zwykłą firmą informatyczną, a jesteśmy firmą VSoft.”

[1] Marcin Wierzbik, Dariusz Kożuch, „Co zrobisz kiedy możesz wszystko”, Miesięcznik Finansowy Bank, 12 (283) 2016, s. 127

Artykuł ukazał się w grudniowym wydaniu magazynu Alwis&Serwis (numer: 4(12))



W przypadku pytań

napisz do nas na podany adres mailowy